niedziela, 28 kwietnia 2013

I love Football

  Wiem jak długo nic nie dodawałam. Nie mam na to wytłumaczenia. Po prostu mi sie nie chciało. Teraz też nie zapewniam Was, że bedę dodawac regularne notki. Przez czas mojej nieobecności wysłaliście mi wiele ciekawych tematów do omówienia tutaj. Obiecuję, ze jeśłi mi isę uda to napisze o jednym z nich w następnym poście. Dziś jednak chciałabym napisac o tym co mnie interesuje.

  Jak dla mnie najcudowniejszym sportem na świecie jest Piłka nożna. Jeszcze rok temu nie oglądałam z tatą nawet meczu reprezentacji teraz oglądam je częściej niż on. Moim ulubionym klubem jest Real Madryt i to się nie zmieni choćby przegrywali wszystkie mecze. Lubie ich za styl gry. Walczą o każdą piłkę do samego końca i nawet w trudnych sytuacjach dają nadzieję na zwycięstwo swoją postawą na boisku. Nie potrafię wybrać mojego ulubionego zawodnika, każdy z nich wnosi coś innego do zespołu. Myśle jednak, ze taką ostoją w drużynie był Iker Casillas- żywa legenda. Piszę "był" bo wątpie żeby Jose Murinho wpuścił go na boisko.
  Jestem dziewczyną dlatego większość chłopców myśli, że lubię ten klub tylko dlatego ze gra tam Ronaldo. Lubie go, ale tylko za jego postawę na boisku. Za to jak szanuje rywali i za to co robi z piłką na boisku. Nie jestem kibicem Barcelony, ani Messiego ale szanuje ich. Stwierdzam jednak, ze Cristiano jest lepszy od zdobywcy czterech złotych piłek.
 
I mimo, ze ligę mistrzów już przegrali ja nadal jestem im wierna.!

A jakie są wasze ulubione kuby.? Jakie sporty uprawiacie.? Jakie śledzicie na bieżąco.? Chętnie wymienie się z wami opiniami na ten temat ;D 

sobota, 5 stycznia 2013

Przyjaźń

   Kiedy wieczorem weszłam i zobaczyłam tyle miłych komentarzy od was nabrałam ochoty aby napisać kolejnego posta. Wiele osób chciało aby znalazły się tu moje przemyślenia. no to może zacznę od przyjaźń .? To chyba rzecz w podświadomości człowieka bez której ciężko byłoby nam przeżyć. Wiem to z doświadczenia. Wszyscy chcemy być akceptowani przez innych. Nikt nie chce być samotny i odtrącony przez rówieśników. Ja z doświadczenia wiem jak ciężko jest zyskać prawdziwego przyjaciela. A kiedy ktoś nas zawiedzie to ciężko jest odbudować znajomość. Osobiście mnie kiedyś bardzo zawiodła przyjaciółka myślałam, że już nigdy jej nie wybaczę, ale stało się inaczej. Teraz znowu jesteśmy najlepszymi kumpelami i nie wyobrażamy sobie życia bez siebie. Tak więc nigdy niczego nie można przewidzieć. Zapewne nigdy nie zapomnę o tym co było, ale teraz jest bardzo dobrze i obie nie chcemy tego niszczyć. Wiadomo że zawsze zdarzają się kłótnie, ale to chyba nieodłączny element przyjaźni. Najważniejsze jest żeby dbać o przyjaźń. To tak jak z kwiatkiem jeśli nie będziemy go pielęgnować to zwiędnie. Nie warto mieć 10 przyjaciół, bo wiadomo że to nie jest szczere i tak naprawdę to za plecami obrabiają ci dupę, lepiej mieć jednego czy dwóch prawdziwych znajomych, na których zawsze można liczyć. Takie jest przynajmniej moje zdanie. / Realistyczna
                 Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach-Arystoteles

Pusta popularność

   No więc usunęłam mojego starego bloga, żeby móc w całości poświęcić się tutaj. Wiem, że nie będzie to łatwe, bo zazwyczaj chęć do pisania tracę po kilku miesiącach mam nadzieję, ze tym razem będzie inaczej.! Cóż jak już wspomniałam nie chcę pisać o rzeczach totalnie błahych i plastikowych. Kogo interesuje co dzisiaj jadłam na śniadanie, co ubrałam do szkoły czy co ostatnio sobie kupiłam .? Poza tym o tym już pisałam teraz chcę czegoś nowego. Na początku anonimowość.!! O czym chcielibyście żeby był ten blog .? Wszystko zależy od was, w końcu dla was piszę.! Myślałam nad opowiadaniem, ale to też już było. Potrzebuję czegoś nowego. Chcę pisać o rzeczach ważnych i jednocześnie nie nudnych. Więc na pewno nie znajdziecie u mnie pustych postów osoby która chce się upodobnić do popularnych blogerów. Nie chcę żeby posty były długie, bo zdaję sobie sprawę, że nikt nie lubi czytać wypracowań na 4784652658 słów. Zniosę krytykę i wszystko co z nią związane. / Realistyczna

P.s
Blog cały czas jest w budowie i będą się pojawiać liczne zmiany.

piątek, 4 stycznia 2013

Niechciane początki

   Hej. Nie będę mówiła że jestem tu nowa , bo to nie prawda miałam już bardzo dużo blogów, a każdy z nich to był jeden wielki niewypał. Nie chcę się przedstawiać mówić ile mam lat, skąd jestem, nie zamierzam też zamieszczać swoich zdjęć. Chcę być w 100% anonimowa. Agnieszka Mylska to wymyślone przeze mnie dane. Taka osoba nie istniej.
   Założyłam bloga w imieniu was wszystkich. Jest tyle blogerek, które nie mają siły przebicia, a są naprawdę dobre. Ja chcę być dla was kimś ważniejszym niż tylko jedną spośród wielu. Nie interesują mnie osoby, które wchodzą napiszą "fajny blog+ ling do swojego". To żałosne.! Takim czymś nigdy nie zyskamy popularności, a wspólnocie siła. Zjednoczmy się. Proszę czytajcie to komentujcie obserwujcie, a ja wam się odwdzięczę. Razem może wiele zdziałać. Czekam na wiernych czytelników, a nie na puste komentarze i ludzi myślących, że lekceważąc czyjeś blogi sami zostaną dobrze potraktowani.!